<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<title>Acta Universitatis Lodziensis. Folia Litteraria Anglica</title>
<link href="http://hdl.handle.net/11089/12871" rel="alternate"/>
<subtitle/>
<id>http://hdl.handle.net/11089/12871</id>
<updated>2026-04-04T05:39:16Z</updated>
<dc:date>2026-04-04T05:39:16Z</dc:date>
<entry>
<title>Anthony Burgess and Teodor Parnicki as Authors of Historical Novels or Alternative Historiographies</title>
<link href="http://hdl.handle.net/11089/14448" rel="alternate"/>
<author>
<name>Sienkiewicz, Joanna</name>
</author>
<id>http://hdl.handle.net/11089/14448</id>
<updated>2018-02-01T11:20:09Z</updated>
<published>2009-01-01T00:00:00Z</published>
<summary type="text">Anthony Burgess and Teodor Parnicki as Authors of Historical Novels or Alternative Historiographies
Sienkiewicz, Joanna
Anthony Burgess pozostaje w oczach polskich czytelników przede wszystkim autorem&#13;
słynnej Mechanicznej pomarańczy, pisał on jednak także znakomite powieści historyczne,&#13;
biograficzne oraz autobiograficzne, natomiast Teodor Parnicki jest autorem przede wszystkim&#13;
powieści historycznych. W swym pisarstwie historycznym obaj autorzy w dużej mierze czerpali&#13;
ze wzorów i „szablonów” stworzonych przez ich wybitnych poprzedników: Waltera Scotta oraz&#13;
Henryka Sienkiewicza. Tym niemniej, każdy z nich stworzył swój własny styl pisarstwa&#13;
historycznego, który jest alternatywą dla przygodowej powieści historycznej.&#13;
Celem niniejszego artykułu jest, po pierwsze, wskazanie owej innowacyjności zarówno&#13;
Burgessa, jak i Parnickiego w podejściu do gatunku powieści historycznej oraz odnalezienie&#13;
cech wspólnych łączących ich pisarstwo historyczne. Po drugie, biorąc pod uwagę zmieniające&#13;
się podejście do historii jako nauki oraz do historiografii, obaj pisarze są tutaj przedstawiani&#13;
nie tylko jako literaci, lecz przede wszystkim jako kronikarze bądź „alternatywni dziejopisarze” ,&#13;
którzy w swoich powieściach usiłują zawrzeć prawdę o przeszłości, jak również własne hipotezy&#13;
i supozycje dotyczące białych plam na mapie historii. Dlatego też celem artykułu jest również&#13;
wskazanie, który z „alternatywnych dziejopisarzy” spełnia tradycyjną rolę kronikarza-akademika&#13;
bardziej przekonująco.
</summary>
<dc:date>2009-01-01T00:00:00Z</dc:date>
</entry>
<entry>
<title>Psychodramatic Dimension of David Lynch’s Small-Town Community Structure</title>
<link href="http://hdl.handle.net/11089/14447" rel="alternate"/>
<author>
<name>Włodarczyk, Magdalena</name>
</author>
<id>http://hdl.handle.net/11089/14447</id>
<updated>2018-02-01T11:20:12Z</updated>
<published>2009-01-01T00:00:00Z</published>
<summary type="text">Psychodramatic Dimension of David Lynch’s Small-Town Community Structure
Włodarczyk, Magdalena
Autorka przedstawia koncepcję psychodramy codzienności jako autoryzowaną wersję psychologicznego&#13;
terminu psychodramy zaadoptowanej na potrzeby kina przez Davida Lyncha. Sama&#13;
psychodrama jest procedurą medyczną zapoczątkowaną przez doktora J. L. Moreno jako&#13;
technika psychologiczna pomagająca w leczeniu szeroko rozumianych schorzeń psychicznych&#13;
pacjentów, polegająca na grupowym odgrywaniu konkretnych sytuacji z przeszłości pacjenta,&#13;
która w rezultacie pozwala mu na zrozumienie własnych emocji i, docelowo, zdefiniowanie&#13;
swojej tożsamości. W artykule nawiązano do niekonwencjonalnych zabiegów reżyserskich Davida&#13;
Lyncha, oscylujących wokół rekonstrukcji poczucia rzeczywistości u publiczności oraz nakierowaniu&#13;
jej, poprzez techniki pochodne psychodramie, na percepcję świata otaczającego&#13;
samego reżysera. Wizja rzeczywistości Lyncha, oparta na hermetycznej koegzystencji małych&#13;
wspólnot ludzkich, pokazuje adaptację psychodramy jako środka wyrazu w filmie. Artykuł&#13;
skupia się na analizie paraleli powstałej pomiędzy strukturą małych wspólnot jako reprezentanta&#13;
otaczającej nas rzeczywistości a modelem odgrywania roli definiującym koncepcję psychodramy&#13;
jako techniki sterowanej wiwisekcji ludzkiego umysłu zgłębianych przez Lyncha w filmie.&#13;
Motywem przewodnim artykułu jest więc problem definicji ludzkiej tożsamości opartej na&#13;
użyciu przez reżysera autoryzowanej wersji technik psychodramy.
</summary>
<dc:date>2009-01-01T00:00:00Z</dc:date>
</entry>
<entry>
<title>Alienation of Language in the Works of Samuel Beckett and David Lynch</title>
<link href="http://hdl.handle.net/11089/14446" rel="alternate"/>
<author>
<name>Włodarczyk, Magdalena</name>
</author>
<id>http://hdl.handle.net/11089/14446</id>
<updated>2018-02-01T11:20:12Z</updated>
<published>2009-01-01T00:00:00Z</published>
<summary type="text">Alienation of Language in the Works of Samuel Beckett and David Lynch
Włodarczyk, Magdalena
Koncepcja językowej autonomii niewątpliwie definiuje obraz rzeczywistości obserwowany&#13;
przez nas w twórczości Samuela Becketta i Davida Lyncha. Deklaracja językowej niezależności&#13;
charakteryzująca dorobek Becketta i Lyncha ukazuje ich światopogląd na relatywność znaczeniową&#13;
oraz próby jej ekspresji poprzez słowa. Teoria Becketta dotycząca językowej bezpłodności&#13;
jest przez niego dodatkowo wspierana ideą „niewypowiadalnego” oraz „nienazywalnego”&#13;
w języku. Przerywane monologi, powracające dialogi oraz stylistyczna kompresja są czynnikami&#13;
budującymi wyalienowany dyskurs będący znakiem firmowym w twórczości obojga autorów.&#13;
Filmowy styl Davida Lyncha manifestuje jego poparcie dla autonomii języka, czego&#13;
najlepszym wyznacznikiem są jego dobrze znane zabiegi językowe z użyciem wstecznej wymowy&#13;
czy samych zaburzeń mowy. W artykule poruszono również problem różnorodności ciszy&#13;
w dramatach Samuela Becketta i filmowych produkcjach Davida Lyncha i jej wielowymiarowości&#13;
nigdy niepozbawionej znaczenia. Wszystkie z wyżej wymienionych elementów mają swój główny&#13;
cel w zapoznaniu publiczności ze stylem językowym, obojga autorów. Autorka zwraca także&#13;
uwagę na środki wyrazu, które w praktyce pozwalają twórcom na użycie owego językowego&#13;
kodu, determinującego ich dialog z publicznością.
</summary>
<dc:date>2009-01-01T00:00:00Z</dc:date>
</entry>
<entry>
<title>A Beauty in Distress or the Attack of the 50ft. Woman? Some Perspectives on the Portrayal of Women in the American Horror Films</title>
<link href="http://hdl.handle.net/11089/14445" rel="alternate"/>
<author>
<name>Wiśniewska, Dorota</name>
</author>
<id>http://hdl.handle.net/11089/14445</id>
<updated>2018-02-01T11:20:12Z</updated>
<published>2007-01-01T00:00:00Z</published>
<summary type="text">A Beauty in Distress or the Attack of the 50ft. Woman? Some Perspectives on the Portrayal of Women in the American Horror Films
Wiśniewska, Dorota
Od początku jej istnienia, tj. od końca XVIII wieku, twórcy literatury gotyckiej nieustannie&#13;
eksploatowali wątek „piękności w opresji” , ze szczególnym zacięciem roztrząsając perwersyjne&#13;
lęki i udręki nadobnych bohaterek. Podobnym upodobaniem wykazują się twórcy horrorów,&#13;
niezmiennie obsadzając przedstawicielki płci pięknej w rolach ofiar i prześladowanych, porwanych&#13;
i przetrzymywanych, tłamszonych i więzionych, stawiając je jednocześnie w roli&#13;
„obiektu mrocznego pożądania” najczęściej męskiej widowni. Wydaje się, że stopniowo taki&#13;
stan rzeczy zaczyna się zmieniać, a przynajmniej coraz częściej można zaobserwować od niego&#13;
chlubne wyjątki.&#13;
Na przykładzie amerykańskich produkcji, w eseju ukazano ewolucję postaci kobiecych&#13;
w horrorach filmowych, które z eteryczno-pasywnych ofiar przejmują rolę mścidelek, a z czasem&#13;
oprawcy, bynajmniej nie z błyszczykiem na ustach.
</summary>
<dc:date>2007-01-01T00:00:00Z</dc:date>
</entry>
</feed>
